Fluorowane czynniki chłodnicze podlegają kontroli na mocy protokołów z Kioto lub Montrealu. W związku z powyższym czynnik chłodniczy należy przechowywać w szczelnym zbiorniku, a wszelkie nieszczelności wykrywać na wczesnym etapie, aby uniknąć ulatniania się czynnika do atmosfery i zapewnić maksymalną wydajność energetyczną.
Skład płynów chłodniczych różni się w zależności od strefy klimatycznej, w której mają być one używane. W Europie stosuje się gotowe płyny chłodnicze, które najczęściej składają się w 50% z wody zdemineralizowanej, w 49% z glikolu etylenowego (alkoholu polihydroksylowego) lub propylenowego, a w mniej niż 1 % z dodatków.
Rozporządzenie NR 517/2014 Art. 13 (3) : Kontrola stosowania Serwisowanie i konserwacja urządzeń chłodniczych o napełnianiu powyżej 40t ekwiwalentu CO 2, za wyjątkiem sprzętu wojskowego lub urządzeń do schładzania produktów do temperatur poniżej -500C. 2500 01.01.2020
W przypadku stacjonarnych urządzeń chłodniczych, klimatyzacyjnych i pomp ciepła oraz agregatów chłodniczych samochodów ciężarowych i przyczep chłodni, zawierających fluorowane gazy cieplarniane: kontrola szczelności urządzeń zawierających co najmniej 5 ton ekwiwalentu CO 2 f-gazów; odzysk; instalacja (instalowanie);
. Aktualności Szanowni Państwo, uprzejmie przypominamy o obowiązku kontroli szczelności instalacji chłodniczych. Zgodnie z wymaganiami ustawy „O substancjach kontrolowanych” użytkownicy urządzeń chłodniczych i klimatyzacyjnych zawierających powyżej 3 kg czynnika chłodniczego R12 i R22 są zobowiązani do okresowej kontroli szczelności instalacji i prowadzenia stosownej dokumentacji. Czynności te muszą być wykonywane przez specjalistyczne firmy posiadające stosowny sprzęt, doświadczenie i uprawnienia. Regularne przeglądy instalacji to nie tylko wymóg prawny, ale również gwarancja bezproblemowego działania sprzętu. Drogi Użytkowniku, od stosowane są w Polsce regulacje z art. 13 ust. 1-2 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, dalej „RODO”). Aktualna informacja o tym jak przetwarzamy Twoje dane oraz jak możesz skorzystać ze swoich praw w tym zakresie, znajduje się w naszej Polityce Prywatności. Polityka prywatności Beneficjent: CENTROCLIMA Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Krakowie Tytuł projektu: „Dotacja na kapitał obrotowy dla CENTROCLIMA Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Krakowie” Projekt realizowany w ramach działania Dotacje na kapitał obrotowy Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014-2020, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego Cel projektu: wsparcie utrzymania działalności gospodarczej średniego przedsiębiorcy, który na skutek wystąpienia pandemii COVID-19, w dniu udzielenia pomocy znajduje się w trudnej sytuacji lub odnotował spadek obrotów o co najmniej 30% w dowolnym miesiącu po 1 lutego 2020 r. w porównaniu do poprzedniego miesiąca lub analogicznego miesiąca ubiegłego roku. Całkowity koszt realizacji Projektu: zł Całkowita kwota wydatków kwalifikowalnych: zł Wkład Funduszy Europejskich: zł Okres realizacji: –
26 września miał przynieść kolejne zmiany w branży chłodniczo-klimatyzacyjnej. Według zapisów ustawy F-gazowej już obowiązuje certyfi kacja firm i przedsiębiorstw, obowiązek zapewniania odzysku oraz sprawdzanie instalacji pod względem wycieków (kontrola szczelności). Rzeczywistość nie pozwala jednak w pełni trzymać się litery prawa. Materiały o ustawie F-gazowej Chłodnictwo&Klimatyzacja publikowało już wielokrotnie. Zatem większość operatorów wie czego (teoretycznie) spodziewać się po kolejnych etapach wchodzenia ustawy w życie. W niniejszym artykule przy pomocy PROZON Fundacji Ochrony Klimatu przedstawiamy zapisy obowiązujące od 26 września 2015 roku, rzeczywistą sytuację operatorów i firm branżowych oraz – oparte o wiadomości z bezpośrednich źródeł – informacje o rozwoju tej sytuacji. Czas na zmiany Ustawa F-gazowa obowiązuje od 10 lipca 2015 roku, z wyłączeniem części przepisów, które miały wejść w życie po 3 i po 6 miesiącach od dnia ogłoszenia ustawy. Ten czas miał służyć przygotowaniu się do wypełnienia zapisów ustawy. 26 września 2015 roku – minęły wspomniane trzy miesiące. Weszły w życie następujące wymogi: art. 10 ust. 1-3 (obowiązek przyjmowania dostaw F-gazów przez firmy z certyfi katem), art. 12 ust. 1 i 2 (obowiązek kontroli szczelności), art. 20 ust. 1-5 (obowiązek posiadania certyfi katu dla personelu), art. 29 (obowiązek posiadania certyfi katu dla przedsiębiorstw), art. 37 ust. 1 (posiadanie zaświadczenia o odbyciu szkolenia przez osoby odzyskujące czynnik z systemów klimatyzacji w niektórych pojazdach silnikowych), art. 47 pkt 14-17 i 19 oraz art. 48 pkt 1, 2, 5-8, 13, 14, 16, 20-23 oraz 26-28 (oba obejmujące kary administracyjne). Brakuje jednak odpowiednich rozporządzeń wykonawczych, zatem niektórych obowiązujących przepisów nie można wypełnić. Stąd pytanie, jak postępować i jaki jest zakres odpowiedzialności zarówno operatorów, jak i wykonawców. Większość zmian, które właśnie weszły w życie, dotyczy operatorów, bo to ich obowiązkiem jest wypełnienie takich wymagań prawnych jak zapewnienie odzysku, zapewnienie sprawdzenia pod względem wycieków oraz zapewnienie, że czynności te (jak i pozostałe czynności z zakresu obsługi, serwisu, konserwacji i napraw urządzeń chłodniczych) wykonuje personel z odpowiednim certyfi katem. Obowiązek sprawdzania pod względem wycieków. Jasne, tylko jak często? Od 26 września 2015 roku operatorzy mają obowiązek sprawdzania instalacji pod względem wycieków. Jest on traktowany przez ustawodawcę poważnie – zgodnie z art. 48 (pkt 1,2, 14, 16), kary za niedopełnienie sprawdzenia pod względem wycieków stacjonarnych urządzeń zawierających substancje kontrolowane oraz F-gazy wynoszą od 4 tys. do 10 tys. zł. Pozostaje pytanie, jaką metodą i jak często sprawdzać szczelność. Zacznijmy od częstotliwości. Dlaczego nie jest to oczywiste, skoro istnieje klarowny zapis, tj. art. 12 ustawy F-gazowej i przywoływany w niej art. Rozporządzenia 842/2006? To jedna z sytuacji, w której obowiązujące prawo polskie i prawo unijne różnią się. Przypomnijmy, że polska ustawa została skonstruowana wedle Rozporządzenia (WE) nr 842/2006. Zostało ono „w międzyczasie” uchylone i zastąpione Rozporządzeniem (WE) 517/2014, które od 1 stycznia 2015 roku obowiązuje w całej Unii Europejskiej, a tym samym i w Polsce. Stąd pytanie, którym aktem prawnym się kierować, jeśli pojawiają się rozbieżności. Zasada jest prosta – jeśli stosowanie Rozporządzenia (WE) nie wymaga polskiego aktu wykonawczego (rozporządzenia), obowiązuje bezpośrednio i należy stosować się do aktualnego prawa unijnego. Taką sytuację mamy w przypadku wykrywania wycieków dla instalacji zwierających F-gazy. W przypadku substancji kontrolowanych sytuacja jest jednoznaczna, gdyż kontroli szczelności dokonuje się na podstawie (WE) nr 1005/2009, według masy napełnienia. Natomiast jeśli chodzi o F-gazy, od 26 września 2015, zgodnie z art. 12 ustawy F-gazowej, urządzenia chłodnicze, klimatyzacyjne i pompy ciepła oraz systemy ochrony przeciwpożarowej zawierające co najmniej 3 kg fluorowanych gazów cieplarnianych sprawdzane są pod względem wycieków zgodnie z art. 3 rozporządzenia (WE) nr 842/2006. Według cytowanego Rozporządzenia operatorzy zapewniają, aby były one kontrolowane pod względem wycieków zgodnie z następującym harmonogramem (art. w przypadku zastosowań zawierających następujące ilości F-gazów: 3 kg lub więcej: kontrola raz na 12 miesięcy, nie dotyczy oznaczonych urządzeń hermetycznie zamkniętych zawierających poniżej 6 kg; 30 kg lub więcej: kontrola raz na 6 miesięcy; 300 kg lub więcej: kontrola raz na 3 miesiące. Natomiast w Rozporządzeniu nr 517/2014 (WE), wielkość napełnienia określa się przy użyciu ekwiwalentu CO2, a nie kilogramów fluorowanych gazów cieplarnianych. Reżim kontroli według Rozporządzenia (WE) nr 517/2014 przedstawia się następująco: od 5 do 50 ton ekwiwalentu CO2: co najmniej raz na 12 miesięcy lub co najmniej raz na 24 miesiące, jeżeli mają zainstalowany system wykrywania wycieków. Wyjątkiem są urządzenia hermetycznie zamknięte, zawierające F-gazy w ilości mniejszej niż 10 ton ekwiwalentu CO2 – jeśli są oznakowane jako hermetycznie zamknięte, nie podlegają kontrolom szczelności; od 50 do 500 ton ekwiwalentu CO2: co najmniej raz na 6 miesięcy lub co najmniej raz na 12 miesięcy, jeżeli mają zainstalowany system wykrywania wycieków; ponad 500 ton ekwiwalentu CO2: co najmniej raz na 3 miesięcy lub co najmniej raz na 6 miesięcy, jeżeli mają zainstalowany system wykrywania wycieków. Warto pamiętać, że do 31 grudnia 2016 r., urządzenia zawierające mniej niż 3 kg F-gazów lub urządzenia hermetycznie zamknięte (oznakowane jako takie), które zawierają mniej niż 6 kg F-gazów, nie podlegają kontrolom szczelności. Wzajemne relacje ton ekwiwalentu CO2 i masy czynnika dla najbardziej popularnych czynników obejmuje tabela 1. Rozwiązanie takie ma promować czynniki o niskim GWP – w tabeli 1. widać np., że dla R404A (GWP=3992) kontrole szczelności według Rozporządzenia 517/2014 (WE) obowiązują już dla urządzeń od 1,25 kg napełnienia, podczas gdy dla R32 (GWP=675) – dopiero od 7,41 kg napełnienia. Zatem różnice w postępowaniu, zależnie od przyjętego aktu prawnego, zależą od GWP danego czynnika. Przykłady wskazuje tabela 2. Jeśli instalacja wyposażona jest w stały system wykrywania wycieków, częstotliwość jest dwukrotnie mniejsza (tutaj oba rozporządzenia unijne są zgodne). Przypomnijmy, że stały system wykrywania wycieków jest obowiązkowy dla instalacji zawierających 300 kg F-gazów i więcej (polska ustawa) lub od 500 ton ekwiwalentu CO2 (Rozporządzenie 517/2014). Za brak takiego systemu oraz za brak jego kontroli co na najmniej raz na 12 miesięcy (taki wymóg zapisany jest w obu Rozporządzeniach WE), można ponieść karę w wysokości od 4 tys. do 10 zł. Wróćmy więc do wyjściowego, konkretnego pytania – jak często sprawdzać instalację pod względem wycieków? Zmiana reżimu częstotliwości kontroli nie wymaga polskiego rozporządzenia wykonawczego, więc powinno obowiązywać bezpośrednio aktualne Rozporządzenie (WE) nr 517/2014. Departament Ochrony Powietrza w Ministerstwie Środowiska – jednostka odpowiedzialna za polską ustawę F-gazową – podpowiada, by stosować się do wymogu bardziej restrykcyjnego. Wtedy operator ma pewność, że wypełnia swój obowiązek niezależnie od tego, którym aktem prawnym będzie kierować się on sam... i Inspekcja Ochrony Środowiska. Przypomnijmy bowiem, że zgodnie z art. 48, pkt. 6 i 7 (które to punkty są jednymi z wchodzących w życie 26 września 2015 roku), niezapewnienie sprawdzenia pod względem wycieków stacjonarnych urządzeń chłodniczych, klimatyzacyjnych i pomp ciepła zawierających fluorowane gazy cieplarniane oraz ich obiegów w terminach, o których mowa w art. 3 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 842/2006, grozi kara administracyjna od 4 tys. do 10 tys. zł. Skoro mowa o kontroli szczelności (sprawdzeniu pod względem wycieków), należy zwrócić uwagę także na inny, zasadniczy problem związany z ustawą F-gazową – brak rozporządzeń wykonawczych. Weźmy pod uwagę choćby ten zapis (art Minister właściwy do spraw gospodarki w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw środowiska oraz ministrem właściwym do spraw wewnętrznych określi, w drodze rozporządzenia, wymagania, jakie muszą być spełnione przy przeprowadzaniu sprawdzania pod względem wycieków urządzeń chłodniczych, klimatyzacyjnych i pomp ciepła oraz systemów ochrony przeciwpożarowej, zawierających co najmniej 3 kg substancji kontrolowanych [...], standardowe wymogi w zakresie kontroli szczelności w odniesieniu do stacjonarnych urządzeń chłodniczych i klimatyzacyjnych oraz pomp ciepła zawierających niektóre fluorowane gazy cieplarniane [...]. W praktyce oznacza to, że do chwili wejścia w życie odpowiedniego rozporządzenia, każda metoda sprawdzenia pod względem wycieków (kontroli szczelności) jest prawidłowa, jednak przy wyborze metody kontroli należy kierować się tzw. dobrymi praktykami, wykorzystując nowoczesne i dostępne na rynku technologie. Rozporządzenia z zakresu wymagań dotyczących przeprowadzania kontroli szczelności można spodziewać się przed końcem bieżącego roku. Problem braku rozporządzenia dotyczy także certyfikacji osób i przedsiębiorstw. Certyfikacja już obowiązuje. Tylko nie ma komu jej prowadzić Od 26 września 2015 roku obowiązuje także posiadanie certyfi katu dla personelu. Jego posiadanie jest konieczne w pracach w przypadku instalacji, konserwacji i serwisowania stacjonarnych urządzeń i systemów chłodniczych, klimatyzacyjnych i pomp ciepła zawierających gazy fluorowane. Ustawa wprowadza kary zarówno za działanie bez certyfikatu personalnego (art. 47, pkt. 14-17), jak i za korzystanie z usług takich osób (art. 48). Kary dla osób, które pracują bez certyfi katu wynoszą od 600 zł do 3 tys. zł. Natomiast zgodnie z art. 48 (pkt 13 i 20), kary wymierzane operatorowi za wykonywanie odzysku i sprawdzania szczelności przez osoby nieposiadające certyfikatu personalnego wynoszą od 4 tys. do 10 tys. zł. Postępując literalnie zgodnie z ustawą, w Polsce niewiele osób mogłoby dziś zakupić gazy fluorowane. Wszystko za sprawą art. , według którego dostawy takich czynników może przyjmować tylko firma dysponująca odpowiednim certyfikatem dla przedsiębiorców. Zgodnie z art. 48, pkt. 28 przyjęcie takiej dostawy bez posiadania certyfi katu dla przedsiębiorców może skutkować karą od 4 tys. zł do 10 tys. zł. W Polsce system certyfikacji personelu i przedsiębiorstw dopiero się tworzy. Czekamy na powołanie Jednostki Certyfikującej, której zadaniem będzie prowadzenie certyfi kacji. Jednostkę, drogą rozporządzenia, ma powołać Minister Gospodarki. Nie jest już tajemnicą, że zostanie nią Urząd Dozoru Technicznego. UDT podkreśla, że jest przygotowany do podjęcia obowiązków Jednostki Certyfi kującej. Oficjalnie, ma się to wyjaśnić jeszcze w 2015 roku. PROZON zwraca uwagę, że nawet kiedy Jednostka Certyfi kująca rozpocznie działalność (co jest tożsame z obowiązywaniem w pełni zasad certyfi kacji dla fi rm i przedsiębiorstw), uzyskanie certyfikatów, zarówno dla osób, jak i przedsiębiorstw nie będzie łatwe, ze względu na dużą liczbę techników chcących uzyskać certyfikaty. Pojawia się więc pytanie: dlaczego ustalone w Ustawie okresy przejściowe nie są wystarczająco długie, żeby na czas powołać potrzebne instytucje i przygotować rozporządzenia. Otóż ustawodawca działał pod presją kar, które groziły (i nadal grożą) Polsce za opóźnienia we wprowadzaniu unijnego prawa. – Osoby i firmy wykonujące prace z urządzeniami zawierającymi gazy fluorowane na terenie Polski i dla polskich podmiotów mogą spokojnie czekać na polskie szkolenia i certyfikaty. Osobiście nie spodziewam się, żeby przed końcem 2016 roku ktoś został ukarany przez WIOŚ za brak certyfikatu. Dla firm, których klienci wymagają certyfikatów już dzisiaj, pomocne mogą być certyfikaty wydane według porządku prawnego dowolnego państwa unijnego – uważa Krzysztof Grzegorczyk. – Trzy ośrodki w Polsce prowadzą już takie szkolenia i organizują egzaminy. 26 grudnia wchodzą w życie także inne artykuły ustawy F-gazowej: art. 14 ust. 1-10, art. 15 (oba artykuły określają zasady prowadzenia dokumentacji, tzw. Kart Urządzeń), art. 47 pkt 5-10 (kary administracyjne związane z uchybieniami w zakresie prowadzenia dokumentacji) oraz art. 48 pkt 30 i 31 (kary administracyjne za prowadzenie działalności bez certyfi katu dla przedsiębiorców). W grudniowym numerze miesięcznika Chłodnictwo&Klimatyzacja przedstawiona zostanie analiza aktualnej sytuacji prawnej oraz obowiązki wchodzące w życie od 26 grudnia br. – Już teraz chciałbym zwrócić uwagę na prowadzenie Kart Urządzeń w Centralnym Rejestrze Urządzeń i Operatorów. Ma być on wykonany w taki sposób, by możliwa była obsługa nie tylko z poziomu komputera stacjonarnego czy laptopa, ale i tabletu. To dobra wiadomość dla techników, gdyż łatwiej wozić tablet niż laptop do klienta albo liczyć na dostęp do komputera na miejscu – choć nowoczesny wykonawca nie ma problemów z obsługą żadnego z tych urządzeń. Prawidłowe wypełnienie Karty Urządzenia będzie też elementem szkoleń w PROZONIE oraz, jak sądzę, we wszystkich nowoczesnych ośrodkach szkoleniowych – zdradza Krzysztof Grzegorczyk. Joanna Ryńska dziennikarka branżowa LITERATURA:[1] Ustawa z dnia 15 maja 2015 r. o substancjach zubożających warstwę ozonową oraz o niektórych fluorowanych gazach cieplarnianych ( z dnia 25 czerwca 2015 r.).[2] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 517/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie fluorowanych gazów cieplarnianych i uchylenia rozporządzenia (WE) nr 842/2006.[3] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 842/2006 z dnia 17 maja 2006 r. w sprawie niektórych fluorowanych gazów cieplarnianych.[4] Informacje dla techników i użytkowników urządzeń chłodniczych, klimatyzacyjnych i pomp ciepła zawierających fluorowane gazy cieplarniane (styczeń 2015 r.). Opr.: Barbara Gschrey i Bastian Zeiger z Öko-Recherche GmbH dla Komisji Europejskiej, DG ds. Działań w Dziedzinie Klimatu.
[ Zamknij ] Nowe zasady dotyczące cookies W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na stronie Polityka Prywatności. W poprzednim numerze miesięcznika Chłodnictwo & Klimatyzacja przedstawiliśmy „kalendarz” związany z polską ustawą o F-gazach1 uchwaloną 15 maja 2015 r. ( Generalnie, dotyczy ona ok. 95% urządzeń chłodniczych i klimatyzacyjnych funkcjonujących w Polsce, tj. wszelkiego sprzętu pracującego w oparciu o syntetyczne czynniki chłodnicze – zarówno HFC, jak i freony CFC i HCFC. Ustawa wchodzi w życie w trzech fazach w bieżącym roku. Większości zapisów ustawy musimy przestrzegać od 10 lipca br. Kolejne etapy jej wdrożenia przypadną na wrzesień i grudzień 2015 r. Niezależnie od tego należy pamiętać, że kluczowe postanowienia odnoszące się głównie do powinności użytkowników (tzw. operatorów) urządzeń chłodniczych i klimatyzacyjnych zawierających F-gazy – obowiązują już od przeszło 8 lat! To dlatego, że Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady oraz Rozporządzenia Komisji Europejskiej – a taki status ma unijna legislacja dotycząca HFC, HCFC i CFC – obowiązuje bezpośrednio we wszystkich Państwach członkowskich Wspólnoty. W związku z tym, jeśli szanujemy prawo unijne, to wszystkie przepisy rodzimej ustawy i europejskich rozporządzeń, które można już przestrzegać – należy niezwłocznie wdrożyć w życie, nie czekając na terminy, które zaraz przytoczę. Racjonalny argument „ZA” takim podejściem jest prosty: ustawa przewiduje kary za nieprzestrzeganie części przepisów F-gazowych (HFC) i o SZWO (HCFC i CFC) od 24 września 2015 r. oraz od 24 grudnia 2015 r. Te kilkumiesięczne vacatio legis jest więc „ukłonem” w stronę operatorów, okresem przejściowym – w którym trzeba uporządkować dokumentację i procedury przedsiębiorstwa związane ze stosowaniem F-gazów i SZWO w procesach chłodzenia i w systemach klimatyzacji. Ale te vacatio legis ma też służyć rządowi jako bufor czasowy, umożliwiający dopracowanie i wydanie niezbędnych aktów wykonawczych (rozporządzeń ministrów), utworzenia rozmaitych rejestrów i ogólnokrajowego systemu elektronicznego do gromadzenia danych z kart urządzeń, zorganizowanie systemu certyfikacji pod egidą Urzędu Dozoru Technicznego… Wbrew pozorom – to jeszcze ogromny zakres prac. Urzędy zapewniają jednak, że nie będą karane naruszenia tych przepisów, których nie będziemy mogli przestrzegać nie z naszej winy, z powodu późnego wydania rozporządzeń. Czyli na przykład – jeśli będziemy działać bez certyfikatów personalnych w okresie po 24 września br. lub bez certyfikatów firmowych po 24 grudnia br. i jeżeli wówczas jeszcze nie będziemy mogli ich uzyskać z uzasadnionych przyczyn – to nie powinniśmy obawiać się sankcji. Natomiast, jeśli na przykład przy urządzeniu zawierającym 300 kg czynnika R407C nie zamontowano stałego systemu wykrywania wycieków, lub sprawność działania tego systemu nie jest w udokumentowany sposób weryfikowana co najmniej raz na rok, to operator tego urządzenia powinien liczyć się z grzywną w wysokości od 4 tys. zł do 10 tys. zł. Lektura obowiązkowa Polska ustawa o F-gazach oraz unijne rozporządzenia są lekturą obowiązkową dla wszystkich planujących uzyskać certyfikat personalny, a także dla operatorów – użytkowników urządzeń chłodniczych i klimatyzacyjnych. Nie chcę nikogo zniechęcać, ale niestety przyznaję, że to lektura z gatunku „ciężkich”, ponieważ w ustawie jest mnóstwo odnośników nie tylko do innych artykułów samej ustawy, ale do zapisów szeregu rozporządzeń unijnych, które z kolei często zawierają dalsze odesłania do kolejnych artykułów, załączników itp. itd. Ponadto, trzeba jeszcze odseparować niektóre przepisy ustawy niedotyczące chłodnictwa i klimatyzacji, tylko odnoszące się do innych branż – rozdzielnic wysokiego napięcia, zastosowań F-gazów i SZWO jako substraty itp., sprzętu i systemów przeciwpożarowych. To chyba zbyt wiele dla normalnego, zapracowanego człowieka. Aby wesprzeć Państwa w przestrzeganiu prawa F-gazowego, zadałem sobie trud dokładnego przestudiowania Rozdziału 11 ustawy („Administracyjne kary pieniężne i przepisy karne”), aby ustalić kto, od kiedy, za co i jaką może dostać karę. Z prostej lektury art. 47-49 ustawy nie zawsze to wynika. Poniższe zestawienie będzie też swego rodzaju przypomnieniem obowiązków, które ciążą na osobach i podmiotach wykorzystujących urządzenia chłodnicze i klimatyzacyjne, czy generalnie – czynniki chłodnicze. Część I – administracyjne kary pieniężne w wysokości od 600 zł do zł Lp. Podmiot odpowiedzialny, który może ponieść sankcję Od kiedy Okoliczności generujące sankcje oraz komentarz autora (czyli, kary wymierza się za…) 1 producent, importer, eksporter SZWO i F-gazów oraz firma niszcząca te substancje nieprzekazanie w terminie do 31 marca za rok poprzedni stosownego sprawozdania do Komisji Europejski2 nieprzekazanie w terminie do 31 marca za rok poprzedni kopii w/w sprawozdania do BOWOiK 2 podmiot wprowadzający do obrotu urządzenia zawierające F-gazy oraz pojemniki zawierające F-gazy lub SZWO wprowadzenie do obrotu urządzeń lub pojemników zawierających F-gazy lub SZWO – bez odpowiedniej etykiety lub instrukcji obsługi, zawierających informacje określone w przepisach i w formie zdefiniowanej w legislacji o F-gazach2 pojęcie „wprowadzanie do obrotu” oznacza: dla F-gazów: tylko pierwsze udostępnienie kolejnemu podmiotowi na terytorium UE, odpłatne lub nieodpłatne dla SZWO: każde udostępnienie kolejnemu podmiotowi na terytorium UE, odpłatne lub nieodpłatne wprowadzanie do obrotu SZWO i sprzętu zawierającego SZWO jest generalnie zabronione (z wyjątkami – z przeznaczeniem do utylizacji); takie postępowanie traktowane jest jako przestępstwo – sankcje: zob. w dalszej części opracowania 3 operator niesporządzenie Karty Urządzenia w odpowiednim terminie ustawowy termin to 10 dni kalendarzowych od zakończenia instalowania urządzenia i napełnienia go F-gazem docelowo przepis będzie dotyczył wszystkich urządzeń zawierających 5t EqCO2 lub więcej F-gazu, choć na razie ustawa zawiera sankcje dla sprzętu zawierającego 3 kg lub więcej czynnika 4 operator niedopilnowanie, aby wpis do Karty Urządzenia realizowany był przez osobę posiadającą stosowny certyfikat dla personelu dotyczy praktycznie wszelkich czynności serwisowych 5 operator niedopilnowanie, aby wpis do Karty Urządzenia dokonany był w odpowiednim terminie ustawowy termin to 5 dni roboczych od wykonania danych czynności serwisowych 6 praktycznie wszystkie podmioty mające cokolwiek do czynienia na terytorium Polski z F-gazami i SZWO, w tym firmy serwisowe, operatorzy samodzielnie realizujący serwis, importerzy, eksporterzy czynników oraz urządzeń (też klimatyzacji w samochodach), warsztaty samochodowe, inne nieprzekazanie do BOWOiK rocznego sprawozdania dotyczącego działań związanych z F-gazami i SZWO w stosownym terminie ustawowy termin to do 28 lutego, za rok poprzedni BOWOiK to Biuro Ochrony Warstwy Ozonowej i Klimatu działające przy Instytucie Chemii Przemysłowej w Warszawie, ustawowo wyznaczone jako tzw. „Wyspecjalizowana Jednostka” firmy objęte tym wymogiem sprawozdawczym to: podmioty przywożące i wywożące na terytorium Polski F-gazy i SZWO oraz wszelkie produkty i urządzenia zawierające te gazy; ponadto: podmioty „stosujące” te substancje w produkcji, instalowaniu, serwisowaniu lub konserwacji urządzeń (czyli firmy instalacyjno-serwisowe, operatorzy samodzielnie realizujący serwis), podmioty prowadzące odzysk, recykling, regenerację lub niszczenie F-gazów i SZWO uwaga: przepis dotyczy również ruchomych (mobilnych) urządzeń chłodniczych, klimatyzacji samochodowej (tj. warsztatów samochodowych), przywożących/wywożących do Polski samochody z klimatyzacją, przywożących/wywożących urządzenia zawierające F-gazy 7 osoba realizująca prace bez certyfikatu (serwisant-osoba) wykonanie określonych czynności serwisowych bez wymaganego certyfikatu dla personelu dotyczy F-gazów (HFC) oraz SZWO (HCFC i CFC) dotyczy następujących czynności: kontroli szczelności urządzeń zawierających ≥3 kg czynnika (docelowo to będzie ≥5 ton EqCO2) oraz odzysku, instalowania, konserwacji lub serwisowania (wg definicji podanych w Rozp. PEiR nr 842/2006 i Rozp. KE nr 303/2008) 8 podmiot oferujący usługi serwisowe [cytat z ustawy], czyli głównie warsztaty samochodowe dopełnienie lub napełnienie instalacji klimatyzacji samochodowej bez dokonania naprawy układu dotyczy serwisowania klimatyzacji samochodowej naprawa jest obowiązkowa przy stwierdzeniu wycieku w ilości ≥40 gram (lub 60g dla podwójnego parownika) 9 osoba fizyczna wykonująca odzysk czynnika z klimatyzacji samochodowej odzyskanie czynnika z instalacji klimatyzacji samochodowej przez osobę, która nie dysponuje odpowiednim zaświadczeniem o ukończonym szkoleniu dot. F-gazów, określonym w przepisach unijnych dotyczy serwisowania klimatyzacji samochodowej w/w szkolenie nie musi być zakończone egzaminem Część II – administracyjne kary pieniężne w wysokości od zł do zł Lp. Podmiot odpowiedzialny, który może ponieść sankcję Od kiedy Okoliczności generujące sankcje oraz komentarz autora (czyli, kary wymierza się za…) 1 operator urządzeń (prawdopodobnie także firma serwisowa3, zakład przetwarzania dokonujący demontażu i utylizacji zużytego sprzętu niezapewnienie dokonania odzysku czynnika, czyli dopuszczenie do świadomej emisji dotyczy SZWO zawartych w urządzeniach chłodniczych, klimatyzacyjnych i w pompach ciepła dotyczy także mobilnych (ruchomych) urządzeń chłodniczych oraz klimatyzacji samochodowej 2 operator niezapewnienie kontroli szczelności w terminach określonych w unijnych przepisach o SZWO i o F-gazach minimalna częstotliwość przeglądów zależy od wagi napełnienia urządzeń czynnikiem i wg aktualnej wersji ustawy wynosi: dla napełnienia od 3 kg, ale mniej niż 30 kg – raz na 12 mies., dla napełnienia od 30 kg, ale mniej niż 300 kg – raz na 6 mies., dla napełnienia 300 kg i więcej – raz na 3 mies., lub (tylko dla F-gazów) raz na 6 mies. jeśli zamontowano stały system wykrywania wycieków (który jest obowiązkowy dla napełnienia 300 kg i więcej) należy zwrócić uwagę, że obowiązujące od stycznia 2015 r. nowe unijne przepisy o F-gazach (Rozp. PEiR 517/2014) obniżyły w/w progi dla większości czynników HFC do – odpowiednio 5t EqCO2, 50t EqCO2 i 500t EqCO2 dodatkowo dla urządzeń zawierających F-gazy prawo wymaga, aby ponowną kontrolę szczelności wykonać w ciągu 1 miesiąca od naprawienia nieszczelności; niewykonanie tego nakazu także podlega karze grzywny w wysokości od zł do zł 3 operator niezainstalowanie stałego systemu wykrywania wycieków w urządzeniu zawierającym 300 kg lub więcej F-gazu obowiązek zainstalowania stałego systemu wykrywania wycieków spoczywa na operatorze należy zwrócić uwagę, że zgodnie z Rozp. 517/2014, od stycznia 2015 r. obowiązuje nowy próg 500t EqCO2, który wyrażony w kilogramach jest różny dla poszczególnych czynników chłodniczych, ale dla większości HFC oznacza obniżenie tego progu (nawet do 127,5 kg dla R404A); dlatego zaleca się, aby dla czynników z grupy R400 i R500 montować w/w systemy zgodnie z wymogami nowego unijnego Rozporządzenia o F-gazach (nr 517/2014), czyli także dla napełnień niższych niż 300 kg, a wynoszących co najmniej 500t EqCO2 4 operator niezapewnienie weryfikacji sprawności działania stałego systemu wykrywania wycieków w stosownym terminie sprawność działania tych systemów należy weryfikować nie rzadziej niż co 12 miesięcy sankcja z ustawy dotyczy urządzeń zawierających 300 kg lub więcej F-gazu, ale należy pamiętać, że zgodnie z unijnym Rozp. 517/2014 od stycznia 2015 r. ten próg ustalono na 500 ton EqCO2, co dla większości czynników jest wartością niższą niż 300 kg 5 operator, zakład utylizacji ZSEiE4 niedopilnowanie, aby odzysk F-gazów ze stacjonarnych urządzeń chłodniczych i klimatyzacyjnych oraz z pomp ciepła realizowany był przez osoby posiadające odpowiednie certyfikaty personalne jest to obowiązek operatora dla sprzętu typu lodówki i zamrażarki, które poddawane są utylizacji – zapewnienie odzysku jest obowiązkiem zakładu utylizacji ZSEiE 6 podmiot wykorzystujący pojemnik (butlę) – osoba fizyczna i prawna niezapewnienie, aby odzyskano wszelkie pozostałości F-gazu z butli, której okres użytkowania dobiega końca w praktyce, zapis ten przewiduje karę za przechowywanie F-gazów w nielegalizowanych butlach 7 operator, zakład utylizacji ZSEiE niezapewnienie dokonania odzysku F-gazów podczas prac serwisowych (jeśli odzysk jest konieczny) lub przed końcowym demontażem/unieszkodliwieniem urządzeń w praktyce, zapis ten przewiduje karę za umyślną emisję czynników obowiązkiem operatora i w jego interesie jest dopilnowanie, aby (jeśli to konieczne) – firma serwisowa dokonała odzysku czynnika do odpowiednio przystosowanej, legalizowanej i oznakowanej butli 8 każdy podmiot ( firma serwisowa, handlowa, operator, zakład utylizacji ZSEiE, warsztat samochodowy, osoba fizyczna) przekazanie SZWO osobom fizycznym na ich własne potrzeby w innych okolicznościach niż w ramach usługi serwisowej udokumentowanej fakturą na etapie tworzenia ustawy (2014 r.) jeszcze dozwolone było serwisowanie starych urządzeń z wykorzystaniem zregenerowanych czynników HCFC (R22); możliwe to było tylko podczas usługi serwisowej, udokumentowanej fakturą od stycznia 2015 r. stosowanie SZWO (dopełnianie instalacji) jest całkowicie zabronione, zarówno w urządzeniach należących do osób fizycznych, jak i będących własnością firm 9 każdy podmiot ( firma serwisowa, handlowa, operator, zakład utylizacji ZSEiE, warsztat samochodowy, osoba fizyczna) przekazanie F-gazów osobom fizycznym na ich własne potrzeby F-gazy mogą być przekazywane osobom fizycznym wyłącznie w ramach usług instalacyjno-serwisowych, udokumentowanych fakturą lub rachunkiem (lub pisemnym oświadczeniem, jeśli usługę wykonano nieodpłatnie) 10 operator (urządzeń stacjonarnych) niezapewnienie, aby wymagany prawem przegląd szczelności realizowany był przez osoby posiadające stosowne certyfikaty dla personelu operator urządzenia zawierającego SZWO lub F-gazy jest zobowiązany dopilnować, aby kontrolę szczelności realizowała osoba dysponująca stosownym certyfikatem personalnym ta sankcja dotyczy operatora; sankcja za analogiczne „przewinienie” przewidziana jest także dla firmy serwisowej (zob. pkt. 11 poniżej) 11 „operator właściwego zastosowania”, tj. firma instalacyjno-serwisowa, zakład utylizacji ZSEiE, (w niektórych przypadkach również operator urządzeń) niezapewnienie, aby pracownicy dysponowali odpowiednimi certyfikatami personalnymi w zakresie F-gazów, jeśli wykonują czynności, dla których przepisy wymagają takiego certyfikatu operator właściwego zastosowania ≠ operator (to NIE są tożsame pojęcia) zgodnie z art. 5 ust. 3 Rozp. 842/2006 „operator właściwego zastosowania zapewnia, aby odpowiedni personel otrzymał niezbędny certyfikat (…)” pojęcie „operatora właściwego zastosowania” nie jest zdefiniowane w ustawie ani w unijnej legislacji F-gazowej; skoro nie można zastosować wykładni literalnej, to zgodnie z wykładnią logiczną i opierając się na art. 2 ust. 1 Rozporządzenia Komisji Europejskiej nr 303/2008 – należy rozumieć, że operatorem właściwego zastosowania jest: firma instalacyjno-serwisowa zatrudniająca pracowników realizujących kontrolę szczelności, odzysk czynnika, instalację (instalowanie), konserwację lub serwisowanie urządzeń; dot. również podmiotów działających w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej; dla tych firm przewidziano certyfikat kategorii I lub II, w zależności od wagi napełnienia urządzeń czynnikiem chłodniczym operator urządzeń (użytkownik) – jeśli samodzielnie chciałby realizować w/w czynności zakład utylizacji zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego – który zobowiązany jest zatrudniać osoby z certyfikatem kategorii III uprawniającym wyłącznie do odzysku czynników z małych urządzeń (zawierających poniżej 3 kg czynnika, lub 6 kg dla urządzeń hermetycznych) operator (użytkownik urządzenia), którego personel miałby realizować kontrolę szczelności – ale bez otwierania obiegu chłodniczego; dla takich czynności wystarczy dysponować certyfikatem kategorii IV 12 każdy podmiot, który nabyłby czynnik do celów instalacyjno-serwisowych, nie posiadając F-gazowego certyfikatu dla firm przyjęcie dostawy czynnika przez podmiot, który nie dysponuje certyfikatem dla przedsiębiorców nie dotyczy czynników przeznaczonych do recyklingu, regeneracji lub zniszczenia to bodajże jeden z dwóch najbardziej zawiłych przepisów w całej ustawie, wymagający prześledzenia odniesień do wielu aktów prawnych… zgodnie z art. 10 ust. 2 ustawy „przyjęcie dostawy” oznacza pisemne potwierdzenie przyjęcia pojemników zawierających czynnik chłodniczy na stan magazynowy przedsiębiorcy ustawa wymaga, aby firma nabywająca czynnik w celu jego samodzielnego zastosowania do celów instalacyjno-serwisowych (tj. wpuszczenia do obiegu chłodniczego), dysponowała firmowym certyfikatem F-gazowym; sankcja ta może więc dotyczyć firmy serwisowej branży chłodnictwa i klimatyzacji, a także operatora, który chciałby dopełnić nawet własną instalację siłami własnych pracowników ustawa rozróżnia kilka typów certyfikatów firmowych, w zależności od branży zastosowania SZWO i F-gazów: dla branży chłodnictwa i klimatyzacji, dla halonów i instalacji przeciwpożarowych, dla rozdzielnic wysokiego napięcia dla całej branży chłodnictwa i klimatyzacji będzie jeden typ firmowego certyfikatu w zakresie F-gazów dla warsztatów samochodowych serwisujących klimatyzację w pojazdach nie przewidziano certyfikatów firmowych; natomiast – aby legalnie zakupić czynnik chłodniczy – muszą one zatrudniać osobę dysponującą stosownym zaświadczeniem o odbytym szkoleniu w zakresie F-gazów uwaga: obowiązek posiadania certyfikatów firmowych nie dotyczy firm typowo handlowych, które nie realizują żadnych czynności serwisowych; takie podmioty mogą przyjmować dostawy czynników nawet, jeśli nie dysponują certyfikatem firmowym w zakresie F-gazów 13 podmiot egzaminujący bez wpisu do rejestru (zob. wyjaśnienia obok) prowadzenie „egzaminu F-gazowego” bez uzyskania wpisu do rejestru Jednostek Oceniających Personel ustawa wymaga, aby podmioty realizujące egzaminy prowadzące do uzyskania certyfikatu personalnego w zakresie F-gazów uzyskały wpis do rejestru tzw. Jednostek Oceniających; rejestr ten będzie prowadzony przez UDT przepis raczej nie ma wymiaru praktycznego, lecz bardziej intencję zapobiegania przed „naciąganiem” ze strony nieuczciwych firm organizujących egzaminy w praktyce, bowiem, UDT – jako Jednostka Certyfikująca – po prostu nie wyda certyfikatu personalnego osobie, która nie zda egzaminu w uprawnionej Jednostce Oceniającej, wpisanej do stosownego rejestru UDT 14 firmy serwisowe, (również operatorzy urządzeń, jeśli samodzielnie realizują prace instalacyjne lub serwisowe) prowadzenie działalności, dla której wymagane jest posiadanie certyfikatu dla przedsiębiorców, bez posiadania tego certyfikatu certyfikat firmowy jest niezbędny przedsiębiorstwom zajmujących się: - instalacją (instalowaniem) - konserwacją lub serwisowaniem definicje w/w pojęć podano: - dla F-gazów: w Rozp. 303/2008 (art. 3) - dla SZWO: w art. 2 ust. 1 pkt i ustawy „instalacja” („instalowanie”) oznacza łączenie dwóch lub większej liczby elementów lub obiegów zawierających bądź mających zawierać czynnik chłodniczy, w celu zmontowania układu w miejscu jego eksploatacji (…) „konserwacja lub serwisowanie” oznacza wszystkie czynności, z wykluczeniem dokonywania odzysku i kontroli szczelności (…) związane z dostaniem się do obiegów zawierających lub mających zawierać czynnik chłodniczy, w szczególności: wypełnianie systemu czynnikiem chłodniczym usuwanie jednego lub większej liczby elementów obiegu lub urządzenia ponowny montaż dwóch lub większej liczby elementów obiegu lub urządzenia naprawa nieszczelności w związku z tym, NIE potrzebuje certyfikatu firmowego np.: operator, którego pracownik dysponujący certyfikatem personalnym kategorii IV (ew. też I lub II) – miałby realizować kontrolę szczelności, ale wyłącznie metodami pośrednimi (tj. bez ingerencji w układ chłodniczy) zakład utylizacji ZSEiE, którego pracownik dysponujący certyfikatem kategorii III (ew. też I lub II) – miałby dokonywać odzysku czynnika z demontowanych/utylizowanych urządzeń zawierających poniżej 3 kg F-gazu firma handlowa obracająca czynnikami chłodniczymi chyba, że ten operator lub zakład utylizacji ZSEiE lub firma handlowa miałyby zamiar prowadzić instalowanie, konserwację lub serwisowanie urządzeń, albo chciałyby zakupić czynnik z przeznaczeniem do w/w celów – wówczas oczywiście firmy te musiałyby dysponować certyfikatem dla przedsiębiorstw zgodnie z art. 72 ust. 1 ustawy, obowiązek dysponowania certyfikatem firmowym w zakresie F-gazów wchodzi w życie 3 miesiące od ogłoszenia (tj. natomiast wg art. 72 ust. 2 ustawy, kara za wykonywanie czynności instalacyjno-serwisowych bez F-gazowego certyfikatu firmowego, grozi dopiero po 6 miesiącach od ogłoszenia ustawy (tj. od Część III – administracyjne kary pieniężne w wysokości od zł do zł Lp. Podmiot odpowiedzialny, który może ponieść sankcję Od kiedy Okoliczności generujące sankcje oraz komentarz autora (czyli, kary wymierza się za…) 1 podmiot wprowadzający do obrotu zakazane produkty lub urządzenia wprowadzenie do obrotu zakazanych produktów i urządzeń zawierających F-gazy, wymienionych w załączniku II do Rozporządzenia nr 842/2006 wśród zakazanych towarów są butle jednorazowego użytku zawierające F-gazy otwarte systemy wykorzystujące bezpośrednie odparowywanie zawierające F-gazy dla F-gazów, pojęcie „wprowadzanie do obrotu” oznacza tylko pierwsze udostępnienie kolejnemu podmiotowi na terytorium UE, odpłatne lub nieodpłatne Część IV – kary za czyny stanowiące przestępstwa: grzywna, ograniczenie lub pozbawienie wolności Lp. Od kiedy Okoliczności generujące sankcje oraz komentarz autora (czyli, kary wymierza się za…) 1 kto wbrew zakazom lub bez dochowania warunków określonych w unijnym Rozporządzeniu nr 1005/2009 produkuje, przywozi, wywozi, wprowadza do obrotu lub stosuje SZWO ( R22) lub produkty i urządzenia zawierające SZWO lub od nich uzależnione – podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat! nieumyślne popełnienie w/w czynu podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności, lecz nieznajomość prawa nie może być traktowana, jako nieumyślność dla SZWO: „wprowadzenie do obrotu” oznacza każde udostępnienie kolejnemu podmiotowi na terytorium UE, odpłatne lub nieodpłatne, więc nie tylko nielegalny przywóz (przemyt) do Polski/UE lub wywóz z terytorium Polski/UE „stosowanie” oznacza wykorzystywanie substancji kontrolowanych do produkcji, konserwacji lub serwisowania, w tym do ponownego napełniania produktów i urządzeń (…) wniosek – obecnie: jeśli naprawa urządzenia pracującego w oparciu o R22 wymagałaby odzysku czynnika, to po naprawie nie wolno wpuścić R22 ponownie do tego urządzenia, gdyż działanie takie byłoby przestępstwem podobnego kalibru jak przemyt SZWO zakazane jest wprowadzanie do obrotu jakichkolwiek czynników R22 (nawet zregenerowanych) oraz urządzeń zawierających R22, z wyjątkiem przekazania do utylizacji po sklasyfikowaniu ich jako odpady 2 kto, nie będąc do tego uprawnionym, wydaje certyfikat dla personelu lub certyfikat dla przedsiębiorców, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat! jedynym podmiotem uprawnionym w Polsce do wydawania certyfikatów personalnych i firmowych w zakresie F-gazów i SZWO będzie tzw. Jednostka Certyfikująca, o której mowa w ustawie według planów, funkcję Jednostki Certyfikującej będzie pełnić Urząd Dozoru Technicznego, na podstawie rozporządzenia Ministra Gospodarki, które zostanie ogłoszone prawdopodobnie dopiero w IV kwartale 2015 r. 1 Pełny tytuł ustawy to: ustawa o substancjach zubożających warstwę ozonową oraz o niektórych fluorowanych gazach cieplarnianych. Ustawę opublikowano w dniu w Dzienniku Ustaw z 2015 r. nr 881. 2 Opisany tu wymóg nie dotyczy typowej firmy serwisowej. Podmioty zainteresowane szczegółami w tym zakresie – importerzy, eksporterzy, firmy wprowadzające do obrotu sprzęt i pojemniki zawierające F-gazy (itp.) zapraszamy do indywidualnego kontaktu na adres info@ 3 Według autora, ta sankcja może dotyczyć także firm serwisowych. 4 ZSEiE – skrót dla pojęcia „zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny”. Autor: Michał Dobrzyński aveECO – Physiotherm Polska KONSULTING, SZKOLENIA I AUDYTY EKOLOGICZNE ODZYSK, RECYKLING I UTYLIZACJA CZYNNIKÓW CHŁODNICZYCH NISKOTEMPERATUROWE KABINY NA PODCZERWIEŃ Katalog firm Klimatyzacja Warszawa Klimatyzacja, Wentylacja - świadczymy usługi montażu oraz serwisu klimatyzacj… HVAC 360 Sp. z Wiedza, doświadczenie, specjalizacja, zaufanie Dzięki dwudziestoletniemu d… Arnet Siedziba firmy mieści się w Grójcu w województwie mazowieckim.… Czyszczenie jednostki wewnętrznej Bilzer 3 stopniowy - jeden stopień nie załącza się Klima gree amber prestige 7 kw straciła efektywnosc Wybór klimatyzacji - jaka firma? Klimatyzacja Hisense do domu jednorodzinnego Pompka Orange mini - podłączenie elektryczne KLimatyzator Fujitsu asya18lec Kaisai vs Roni vs Rotenso Klimatyzator grzeje ale nie chłodzi Salon 55m2 jaka moc?
Kilka obiektywnych uwag i doświadczeń Nie zajmujemy się obecnie układami klimatyzacji, jednak jako były producent zaawansowanych klimatyzatorów i firma, która uruchamiała najbardziej zaawansowane w Polsce układy chłodnicze posiedliśmy w tym zakresie pewną wiedzę. Nasze doświadczenie produkcyjne, projektowe jak i monterskie jest opisane w dalszej części. Trwałość i bezawaryjność klimatyzacji zależy przede wszystkim od jakości montażu, a dokładniej szczelności uzyskanej przy montażu. Doświadczenie pokazuje, że 80..90% awarii klimatyzatorów jest wynikiem wadliwego lub niechlujnego montażu. Awarie z tym związane ujawniają się najczęściej w okresie 2..5 lat, często w tym okresie jest już po gwarancji. Większość producentów, około 80% daje 5 lat gwarancji na sprzęt. Taka gwarancje powinna przenieść na Klienta firma montująca. Gwarancja powinna obejmować sprzęt i montaż. Warunkowość w zakresie gwarancji oznacza, że firma montażowa zapewnia sobie możliwość uchylenia się od zobowiązań gwarancyjnych. Szczelność to kwestia najważniejsza Najważniejsza kwestią w montażu klimatyzacji jest bezwzględnie szczelność. Właściwa szczelność oznacza brak jakikolwiek wycieków, ubytków czynnika chłodniczego. W klimatyzacji domowej, przemysłowej, czynnik nie powinien być dobijany (uzupełniany) NIGDY!!! Układ chłodniczy prawidłowo zamontowanej klimatyzacji musi być całkowicie szczelny. Przez 20 lat nie powinno być żadnych ubytków freonu (czynnika chłodniczego), tak samo jak w domowej lodówce. Partacko zamontowana klimatyzacja już po 2-3 latach będzie dostarczać mnóstwa problemów, takich jak: słabe chłodzenie, awarie sprężarek, awarie i zacięcia zaworów, rozszczelnienia wymienników, zużycie wibroizolatorów, oblodzenie parownika, oblodzenie skraplacza, itd. Nieusuwane natychmiast awarie, często prowadzą do zniszczenia klimatyzatora. Jak pokazują przeprowadzone badania, w Europie średnio 82% układów klimatyzacji jest nieszczelnych. Niestety praktyka to potwierdza. Większość montażu klimatyzacji to fuszerka, której niestety nie widać. Kiedyś zapytaliśmy znajomego sprzedającego urządzenia klimatyzacyjne, kto w tej okolicy dobrze, szczelnie montuje klimatyzację? Odpowiedź była taka: “wiesz, nikogo ci nie mogę polecić, nie ryzykuj, najlepiej zamontuj sam”. Dlaczego tak jest? Szczelność klimatyzacji, czy pomp ciepła jest całkowicie sprzeczna z interesem firm montujących. Trudno w to uwierzyć, ale tak właśnie jest. Partacki montaż wynika oczywiście z tradycji, z utrwalonych przez lata złych przyzwyczajeń. W pewnym sensie jest to również działanie świadome, wynikające z przekonać typu “z samochodów kapie olej, a z klimatyzacji ucieka czynnik, zawsze tak u nas było”. Wiemy o tym, z wielu kontaktów z instalatorami oraz z właścicielami większych firm instalatorskich. Serwis nieszczelnych klimatyzatorów przynosi największe i najbardziej stabilne dochody, często stanowiące 60-80% zysków firm instalacyjnych. Niektóre firmy żyją głównie z serwisu, a montaże to tylko niewielki zarobek dodatkowy. Ta sytuacja wyjaśnia dlaczego trudno znaleźć solidnego wykonawcę. W tym układzie partackie firmy zarabiają lepiej i rozwijają się szybciej. Przez wiele lat to właśnie takie firmy zasiedliły rynek. Pozostało mało solidnych instalatorów, którzy montują szczelnie i bardzo dbają o czystość obiegu czynnika (np. zatykają rury w trakcie montażu). Aby szczelnie zamontować klimatyzację należy pomiędzy kielichami rur, a mosiężnym stożkiem złącza nałożyć minimalną ilość kleju anaerobowego (minimalną, aby klej nie ograniczył średnicy przepływu). Klej powinien być świeży i przechowywany z dala od światła słonecznego. Złącza montowane na kleju są idealnie szczelne, praktycznie przez wiele lat kontrolowania ich szczelności nie zanotowaliśmy ani jednego przypadku nieszczelności. Taka jest specyfika tej branży, że większość montuje partacko. W efekcie czynnik chłodniczy pomaleńku wycieka, a serwis jeździ, nabija czynnik i zarabia pieniądze. Nikt nie chce hamować ruchu w interesie, więc szybko się to nie zmieni. Nieszczelność klimatyzatora powoduje: Słabsze chłodzenie, ponieważ spada moc chłodnicza Bardzo duże zużycie energii, ponieważ spada sprawność. Ubytek 15% czynnika jest niezauważalny dla użytkownika, a powoduje tragiczny spadek sprawności nawet o połowę. Zacieranie sprężarek, ponieważ razem z czynnikiem tracimy olej i sprężarka ulega zatarciu lub uszkodzeniu, traci szczelność, a zawory zacinają się. Dodatkowe koszty serwisu. Usługa dobijania czynnika praktycznie zawsze jest robiona w sposób uproszczony. Czynnik nie zostaje spuszczony i zważony, a olej nie zostaje uzupełniony. Czynność jest ryzykowna i szkodliwa dla urządzenia. Czynniki dwuskładnikowe tracą swoje proporcje potrzebne do prawidłowej pracy urządzenia. Na przykład czynnik R410A składa się w 50% z freonu R32 + 50% R125. W przypadku nieszczelności szybciej ucieka R125, więc po jakimś czasie w obiegu pozostaje tylko R32. Zapewnienie szczelności klimatyzatorów jest bardzo proste i tanie W celu uzyskania idealnej szczelności wystarczy TYLKO na powierzchni kielichów użyć odrobinę anaerobowego kleju lub uszczelniacza, tylko tyle. Takie wykonanie połączeń sprawdza się i jest całkowicie niezawodne (tak samo jak połączenia lutowane). Można powiedzieć, że szczelność połączeń klimatyzatora rośnie z 18% do 99,99% Przez wiele lat nie zdarzyło się nam ani jeden przypadek w którym połaczenie klejony uległo by awarii, lub wykazało by nieszczelność. Producenci klimatyzacji podają oczywiście momenty dokręcenia narzutek. Stosują różne rodzaje mosiądzu, dlatego np. narzutki Samsunga dokręca się z innym momentem, niż narzutki Mitsubishi (to jest uzasadnione). Instalatorzy często, aby nie powiedzieć najczęściej nie stosują w kluczy dynamometrycznych, dokręcają “na oko”, “na wyczucie”. Ma być dokręcone mocno, ale tak, aby nie odciąć narzutką kielicha. W praktyce narzutki są dokręcane o wiele za mocno, co prowadzi do późniejszych pęknięć najczęściej u podstawy kielicha, lub rzadziej wzdłóż klielicha. Pęknięcie kielicha jest równoznaczne z całkowitym wyciekiem czynnika, a wyciek taki może trwać od kilku sekund do nawet kilku miesięcy. Typowe narzutki 1/4″ dokręca się z momentem od 14,2 do 17,2Nm, więc bardzo delikatnie. Przykładowo śruba M8 klasy 8,8 powinna być dokręcana momentem 23Nm. Śruby, nakrętki typowych samochodów osobowych dokręca się od 80Nm do 190Nm. Klej anaerobowy Klej anaerobowy jest inaczej nazywany klejem beztlenowym. Niedobór tlenu po dociśnięciu dwóch metali sprawia, że płynny klej szybko się utwardza. Metal odgrywa tu rolę niezbędnego katalizatora przyspieszającego przebieg reakcji chemicznej. Bez obecności metalu klej się nie utwardzi, więc sklejenie np. dwóch plastykowych gwintów, czy dwóch elementów jest niemożliwe. Można skleić gwint plastykowy z metalowym co jednak nie jest zalecane, większości plastyków się do tego nie nadaje. Są specjalne gwinty plastykowe z dodatkiem sproszkowanych metali, są przystosowane do klejów anaerobowych, ale jest to rzadko spotykane. Latem przy podwyższonych temperaturach 25..30°C klej po złączeniu dwóch metali działa “błyskawicznie”, złapie metale w 2..10 sekund. Połączenie od momentu dociśnięcia metali należy składać zdecydowanie. Po sklejeniu zawsze należy odczekać z 5 minut zanim włączymy pompę próżniową, zimą przy silnych mrozach czas ten powinien wynosić min. godzinę. Jeżeli ktoś nie może uwierzyć, że na mrozie czas wiązania kleju tak bardzo wzrasta, wtedy powinien to sprawdzić doświadczalnie na kawałkach metalu. Do połączeń kielichowych używa się odrobiną kleju nanoszoną mini pędzelkiem lub zapałką. Nie należy nanosić kleju bezpośrednio z butelki, aby nie nalać kleju do rury. Testowaliśmy wiele klejów w klimatyzacji jak różnych połączeniach instalacji wysoko ciśnieniowych na 70..600bar. Do uszczelnianie kielichów klimatyzacji najlepiej sprawdzały się kleje stosunkowo rzadkie, są to kleje anaerobowe stosowane np. do montażu łożysk. To kleje tzw. super silne, co oznacza, że mają mało wypełniacza, dodatku zagęszczającego i osłabiającego ich działanie. Kleje te są oznaczona jako “trudno demontaż” Oznacza to, że jeżeli takim super silnym klejem uszczelnimy gwinty 1/8” lub 1/4” to będzie je można odkręcić bez użycia palnika, natomiast z gwintami większymi 1/2″ już bywa różnie. W klimatyzacji kleimy tylko miejsce styku kielicha z stożkiem SAE. Jeżeli naniesiemy klej również na gwinty narzutek to przy ewentualnym odkręcaniu narzutek będziemy musieli użyć palnika. Klej po podgrzaniu do 155° ulega chemicznemu rozpadowi, co umożliwia łatwy demontaż elementów. Jakość kleju anaerobowego W doborze kleju nie jest ważne, aby kupić klej najdroższy. Najistotniejszą rzeczą jest, aby klej był: świeży, o rzadkiej konsystencji , przechowywany bez dostępu światłem słonecznego. Koszt kleju Megaloc (przy 10 dużych pojemnikach 50g) to około 20..30zł. Używaliśmy też klejów trzykrotnie tańszych i w testach nie zauważyliśmy, żadnej różnicy. Najważniejsze, aby klej był świeży. Dystrybutorzy kupują kleje z fabryki w pojemnikach 15..25 kg i czasem zanim się cały sprzeda, leży im ten klej latami na magazynie. Wykonanie montażu klimatyzacji Nie bez znaczenia jest też fakt, że byle jaki, partacki montaż klimatyzatora zajmuje mniej czasu od solidnego montażu. Wielu monterów uważa, że gdyby mieli się jeszcze bawić klejem, przedmuchiwać rurki i min. 2 godziny odpompowywać pompą próżniową układ (zalecane jest 24h), wtedy montaż musiał by kosztować nawet 50% drożej. Według producentów klimatyzatory mają pracować 20-25 lat. Niestety kiepski montaż oznacza uszkodzenie klimatyzatora w okresie 2..8 układu klimatyzacji Wielu monterów nie rozumie dlaczego układy chłodnicze powinny być poddawane 24 godzinnemu odpompowaniu. Oznacza to 24 godzinna pracę pompki próżniowej i wiąże się z przełożeniem prac na kolejny dzień. Wydaje się, że powietrze z układu freonowego jest wypompowane w 2 minuty, więc po co kontynuować pracę pompy próżniowej przez 24 godziny. Podczas próżni dochodzi do suszenia elementów układu chłodniczego. Z oleju wydostaje się zawarta w nim woda w postaci pary wodnej. Woda która mogła się dostać do rurek zamienia się w parę i zostaje odpompowana. Jeżeli w rurkach znajduję się więcej wody to pod wpływem próżniowego wrzenia woda ta zostanie zamrożona, a lód z niej powstały dojdzie do około -20°C. Aby ten lód zamienił się w parę wodną w procesie sublimacji i został wypompowany przez pompę próżniową, pompa musi pracować wiele godzin. Założenie, że proces odpompowywania układów chłodniczych i klimatyzacyjnych musi trwać 24 godziny ma swoje uzasadnienie. Zdarzają się sytuacje, że odpompowywanie 24 godzinne nie wystarcza, dalej w rurach znajduje się lód. Niektóre osuszacze pochłaniające wilgoć z czynnika ulegają osuszeniu podczas próżni, co jest bardzo pozytywne. Osuszacze te oddają zawartą wodę, w postaci pary wodnej, jednak proces ten jest długotrwały, trwa wiele godzin. Czystość montażu, a awarie wymienników Kolejną istotną sprawą, jest czystość złożonego obiegu chłodzenia. Klimatyzatory najczęściej nie mają filtrów obiegowych (jak większe układy chłodnicze), są tylko bardzo proste filtry siatkowe. Oczka filtrów siatkowych są rzędu 300..900µm. W efekcie piasek i zanieczyszczenia, które dostaną się do rurek w trakcie montażu będą już zawsze krążyć w obiegu chłodniczym. Zanieczyszczenia te szlifują sprężarkę i zakręty cieniutkich kolanek miedzianych na wymiennikach (chłodnicach), jak papier ścierny. Miedziane rurki wymiennika mają grubość zaledwie 0,3 mm, a w rozciągniętym miejscu nieco mniej. Stosowana w wymiennikach ciepła miedź jest mocno odpuszczana, poprzez poddanie wielogodzinnemu wygrzewaniu w 400°C. Dzięki temu jest bardzo miękka. Negatywnym skutkiem odpuszczonej (zmiękczonej) miedzi jest duża podatność na ścieranie. Przy brudnym obiegu freonowym po około 2-3 latach ścierania na środku kolanka wyciera się dziura, najczęściej monterzy błędnie interpretują taką awarię jako winę producenta. Wytarcie kolanek przez zanieczyszczenia jest równoznaczne z zniszczeniem wymienników, zarówno skraplaczy jak i parowników. W takiej sytuacji również sprężarka pracująca na czynniku z drobinkami piasku i zanieczyszczeń jest najczęściej w kiepskim stanie. Naprawa jest często nieopłacalna. Klimatyzatory są projektowane na 25 lat eksploatacji, ale ich niedbały montaż skraca ten czas często do kilku lat. Gwarancja na urządzenie Producent klimatyzatora daje 3..5 lat gwarancji na urządzenie, ale pod warunkiem wykonania przeglądów serwisowych! Jednak nigdy nie sprawdzają, nawet nie pytają czy te przeglądy były wykonywane. Ten zapis istnieje, aby ułatwić firmą instalacyjnym anulowanie gwarancji, a winę za awarie przerzucić na klienta. Wszyscy markowi producenci dają 5 lat gwarancji, a niektórzy 7..8 lat. Instalatorzy skracają te gwarancje dając Klientowi do 2..3 lata, a jeżeli wcześniej nie zapyta to wpiszą w papiery 12 miesięcy. Te niezdrowe praktyki są w tej branży bardzo popularne. Niezależnie ile gwarancji dostaniemy na klimatyzacja, czy pompa ciepła takie urządzenia w UE są stałym, wyposażeniem technicznym budynku, niezbędnym do jego właściwego funkcjonowania. Tak samo jak centrala wentylacyjna czy piec gazowy. Taka jest aktualnie interpretacja prawa w UE. W związku z prawem UE, które obowiązuje w Polsce jako prawo nadrzędne klimatyzatory, pompy ciepła, multisplity, agregaty chłodnicze, chillery, agregaty wody lodowej, instalacje rurowe, wszystko jest objęte gwarancją 5 letnią. Jeżeli w umowie, karcie gwarancyjnej mamy, podany krótszy okres gwarancji to taki zapis jest niezgodny z prawem nadrzędnym, więc jest nieważny. Jeżeli z firmą montującą, sprzedającą ustalono krótszy czas gwarancji, niż 5 lat to takie ustalenie jest nieważne. Takie zapisy w umowie to tzw. klauzule abuzywne. Jednak mało Klientów zdaje sobie z tego sprawę. Instalator daje gwarancję na prawidłowy montaż. Jeżeli klimatyzator się popsuje w okresie gwarancji, wtedy producent zapewnia bezpłatną wymianę podzespołu na nowy lub sprawny. Producent, po otrzymaniu zepsutego podzespołu, wysyła nowy np. zawór, sprężarkę, czujnik. Czas sprawdzenia i wymiany podzespołu na sprawny to 3-21 dni (to bardzo długo). W takiej gwarancji za diagnozę, dojazd i wymiany podzespołu płaci Klient. Warunki gwarancji Standardowo instalator daje gwarancję na prawidłowy montaż. Mamy też gwarancję producenta na urządzenie. Jeżeli klimatyzator się popsuje w okresie gwarancji, wtedy producent zapewnia bezpłatną wymianę podzespołu na nowy lub sprawny. Producent, po otrzymaniu zepsutego podzespołu, wysyła nowy np. zawór, sprężarkę, czujnik. Czas sprawdzenia i wymiany podzespołu na sprawny to 3-21 dni (to bardzo długo). W takiej gwarancji za diagnozę, dojazd i wymiany podzespołu płaci Klient. Dojazd do klienta, czasem wynajęcie zwyżki, pomiary, diagnoza to znaczne koszty. Wiele firm nie potrafi zdiagnozować usterki i przyjeżdżają wielokrotnie co bardzo podnosi koszty. Warto zadbać o pełną gwarancję obejmującą wszystkie koszty związane z naprawą lub wymianą urządzeń. Przed montażem ustalmy z instalatorem, że gwarancja jest door-to-door i obejmuje wykonanie bezpłatnie wszystkich czynności związane z naprawą sprzętu, w tym dojazdu i robocizny. Ustal czas w jakim naprawa będzie dokonana np. 7 dni. Zadbaj, aby wszystkie elementy zostały spisane i podpisane przez uprawnioną osobę. Jeżeli firma będzie unikać podpisania takich zobowiązań od razu zrezygnuj i weź inną firmę. Jak wskazuje doświadczenie firmy zarejestrowane jako Sp. z są najbardziej problemowe. Lepiej poszukać firmy, gdzie właściciel ponosi odpowiedzialność za jej zobowiązań Gwarancyjnych Zrzucanie winy za powstałe awarie na klienta to w tej branży codzienność. W 99% Klient nie jest winien powstania awarii, a mimo to zrzuca się na niego duże koszty naprawy. Czasem mimo ewidentnych niedomagań pompy ciepła lub klimatyzacji sprzedawca twierdzi, że wszystko działa właściwie. Z takich praktyk słynie serwis Mercedesa, co ujawnia dziesiątki filmów na YouTube np. Kupujesz mercedesa i jest bardzo miło, wszystko dopóki samochód się nie popsuje. Dotyczy to zarówno samochodów osobowych jak i dostawczych. Klimatyzatory typu multi W trakcie normalnej pracy klimatyzatory inwerterowe nie odzyskują oleju. Co jakiś czas elektronika przełącza sprężarkę na pełną moc, aby ściągnąć z obiegu olej. Połączenie tych wszystkich utrudnień z odzyskiem oleju z układami klimatyzacji typu multi, powoduje niezwykle dużą awaryjność ich działania. Innym problemem klimatyzatorów multi jest bardzo trudna ich naprawa i diagnoza usterek. Trzeba do tego wysyłać najmądrzejszych ludzi co jest problematyczne. Większość firm nie posiada ludzi, potrafiących diagnozować bardzo rozbudowaną elektronikę. Klimatyzator (jednostka zewnętrzna) typu multi posiada ponad 30 czujników, awaria każdego z nich powoduje jakieś niedomagania, a nierzadko zniszczenie klimatyzatora. Rozwiązań typu multi należy unikać jeżeli tylko jest to możliwe. Znacznie lepiej zamontować kilka normalnych klimatyzatorów zamiast układu multi. Układy oparte na glikolu W dużych obiektach często są spotykane układy multi budowane na glikolu i agregatach wody lodowej. Takie rozwiązanie ma odrobinę niższą sprawność, ale jest niezawodne, bardzo łatwe w serwisowaniu i elastyczne w rozbudowie. Jeżeli agregat wody lodowej ma duży wysoko sprawny wymiennik freon/glikol wtedy jego soprawność praktycznie dorównuje układom freonowym. Rozwiązanie taki ma bardzo wiele zalet: brak wycieków czynnika chłodzniczego, wielokrotnie mniejsza awaryjność układu chłodniczego, bardzo prosta rozbudowa, bardzo proste sterowanie, brak konieczności łaczenia przewodami wymienników wewnątrz budynku z agregatem. Takie rozwiązanie latem działa jak klimatyzacja, a zimą jak pompa ciepła. Pompy ciepła tego typu noszą nazwę tzw. mono-blok i są niedrogie i produkowane w bardzo szerokim zakresie mocy. Klimatyzatory multisplit Urządzenia chłodnicze są konstruowane inaczej od klimatyzacji, czy pomp ciepła. W klimatyzacji powrót czynnika i oleju odbywa się pojedynczą, wspólną rurą. W urządzeniach chłodniczych najczęściej mamy osobny układ powrotu czynnika i powrotu oleju. Powrót oleju jest realizowany osobną rurą. Dzięki temu system jest stabilny i bezawaryjny. W układach chłodniczych olej spływa do własnego zbiornika dzięki czemu można kontrolować jego poziom poprzez wizjer, wizjer wzdłużny (rurkowy), czujnik pływakowy, czujniki termiczne, czujniki ultradźwiękowe. W klimatyzatorach i wielu pompach ciepła niestety nie ma żadnego systemu kontroli poziomu oleju. Podobnie jest w lodówce, czy samochodowej skrzyni biegów, wielu pompach tłokowych, itd. Brak oleju zawsze wywołuje poważne problemy. W klimatyzacji najczęściej pierwszym objawem braku oleju jest zatarcie sprężarek lub uszkodzenia zaworów. Poziom oleju w skrzyni biegów, można bardzo dość łatwo skontrolować, mechanik odkręca śrubę przelewową i dolewa śrubą napełniania. W klimatyzacji kontrola poziomu oleju jest bardzo skomplikowana, dlatego nie wykonuje się jego oleju i czynnika Dawno temu w układach klimatyzacji postanowiono zmniejszyć koszty instalacji rurowej, która jest wykonana w oparciu o rury miedziane. W tym celu połączono powrót oleju i czynnika chłodniczego R-22, stosując do ich powrotu wspólną rurę. Pod względem technicznym pomysł ten był fatalny, jednak w czasach prostych klimatyzatorów ON/OFF o niewielkiej sprawności, funkcjonowało to w miarę dobrze. Problemy z odzyskiem oleju pojawiały się rzadko, najczęściej na długich pionowych rurach, bez gęsto umieszczonych pułapek olejowych. Większość instalatorów nie rozumiała powodu zatarcia sprężarek, lub zacinania się zaworów. Nie kojarzyli tego z problemami powrotu oleju lub zbyt małej ilości oleju w takim obiegu. Najczęściej instalatorzy wymieniali sprężarkę bez większej refleksji nad przyczynami awarii, czy zaistniałych niedomagań. Wraz z nową sprężarką często do obiegu trafiała podwójna porcja oleju. W układzie pozostawał stary olej, a sprężarka fabrycznie była zalana nowym. Dlatego w efekcie takiej wymiany dalsza praca klimatyzacji nie powodowała, a problem zacierania sprężarek ustępował. Sprawność klimatyzatorów z czasem rosła, klimatyzatory stawały się energooszczędne. Aby to osiągnąć zmniejszano prędkość przepływu czynnika rurą powrotną, zmniejszyło to energię marnowaną na pokonanie oporów przepływu (oporów tarcia w rurze gazowej). Zmniejszona prędkość czynnika oznaczała jednak utrudniony powrót oleju do sprężarki. Wycofanie czynnika R-22 Wycofanie czynnika R-22, dokładniej zakaz jego stosowania na terenie UE, skutkował zastosowanie czynników “ekologicznych”. Czynniki te miały wiele wad, w tym pogorszone odprowadzanie gazu Z czasem wymagano dalszego podnoszenia sprawności klimatyzacji i pomp ciepła, dlatego zmniejszono przegrzanie gazu na parownikach. Był to kolejny czynnik utrudniający powrót oleju w układach układach chłodniczych rozwiązuje się to dodatkową cienką rurką powrotu oleju. Rurka taka jest często niezbędna w większych różnicach wysokości, zwłaszcza gdy sprężarki znajdują się na dachu. Wycofanie klimatyzatorów ON/OFF Na mocy coraz to głupszych dyrektyw UE zakazano klimatyzacji i pomp ciepła ON/OFF pomimo, iż ich sprawność w wielu przypadkach przewyższała rozwiązania w sprzedaży pozostały tylko klimatyzacje inwerterowe. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że silnik tych klimatyzatorów jest sterowany falownikiem (a dokładniej jest tam sterownik silnika DC, na mostkach H, bardzo podobny budową do falownika). Niektóre nasze doświadczenia z klimatyzacją i układami chłodniczymi Po wykonaniu analiz termodynamicznych pomp ciepła i wielu innych zaawansowanych urządzeń np. klimatyzatorów do chłodzenia samolotów F16, przystąpiliśmy do samodzielnego wykonania podobnych urządzeń. Projekty te zakończyły się pełnym sukcesem technicznym, a urządzenia bezawaryjnie funkcjonują do dzisiaj. Były to urządzenia nietypowe i technicznie bardzo skomplikowane np. kilka połączonych układów wymiany ciepła, gdzie pierwsze wymienniki ciepła pracowały na temperaturze +220°C, a ostatnie układy chłodnicze pracowały w cyklu szybkiego mrożenia do -41°C i odmrażania do +20°C (mrożenie wykonano na czynniku chłodniczym R410a). Wykonaliśmy też precyzyjne klimatyzatory do chłodzenia maszyn mające regulować temperaturę i wilgotność powietrza. Inne wykonane projekty, w których zastosowano układy klimatyzacji i głębokiego mrożenia, to komory klimatyczne do testowania sprzętu wojskowego i urządzeń cywilnych w ekstremalnych warunkach, np. +60°C i 90% RH, po mrozy. Mimo upływu wielu lat i pracy nieraz 24h na dobę, we wszystkich naszych realizacjach obiegi chłodnicze pozostały całkowicie szczelne, a urządzenia ciepła Do niestandardowych urządzeń musieliśmy zaprojektować i wykonać wiele własnych podzespołów, ponieważ nie można było takich zakupić lub zlecić ich wykonania. Nikt nie produkuje wymienników na odpowiednia duże ciśnienia i szeroki zakres temperatur -45°..+250° Wymienniki takie zostały zrobione dość prymitywnie, wkładają w rurę 1/2″ dwie rurki 1/4″. Rury miały długość 25m co ułatwiła ich przeciąganie. Na koniec całość została zwinięta w krążek o średnicy 90cm. Wymiennik został zalutowany do specjalnie wykonanych rozdzielaczy mosiężnych, lutem srebrnym 45% srebra. Wymiennik pomimo ciągłych, cyklicznych zmian temperatury -45°C..+250°C..-45°C..+250°C …działa do dzisiaj (około 8 lat). Tak prosta tymczasowo konstrukcja, sprawdziła się doskonale. Koszt wymiennika wyniósł około 3’000zł. Z czasem znaleźliśmy zagranicznych wykonawców takich wymienników, niestety ceny oscylowały pomiędzy 40’000..18’000$.Dodatkowe rozwiązania Zaprojektowaliśmy także innowacyjne i proste algorytmy sterowania i rozwiązania hydrauliczne podnoszące sprawność układów chłodniczych jak np. wielokrotny obieg czynnika ciekłego na parowniku. Rozwiązania zmniejsza przegrzanie pary znacznie bardziej, niż elektronicznie sterowane krokowe zawory rozprężne. Układ zawiera odśrodkowy separator czynnika ciekłego za parownikiem. Z dołu separatora czynnik jest pobierany w postaci ciekłej i niewielką pompką podawany na wejście parownika. Dzięki takiemu rozwiązaniu, przegrzanie pary wynosi 2..0,4°C, a parownik intensywnie i równo pracuje całą swoją powierzchnią. Rozwiązanie jest dedykowane dla pomp ciepła i kondensacyjnych osuszaczy powietrza. Opracowaliśmy także algorytmy do inteligentnego sterowania wentylacji i urządzeń chłodniczych pozwalające oszczędzać wiele energii. Koszty serwisu starszych modeli klimatyzacji wzrosną nawet 10 razy Unia Europejska stawia kolejne ograniczenia i restrykcje w stosowania f-gazów (czynników chłodniczych, tzw. freonów). Zanim czynniki te zostaną całkowicie zakazane, ich ceny wzrosną, około 10-20 razy. Już ceny wrosły o około 300%, a limity dostaw szybko maleją. Dla użytkowników klimatyzacji oznacza to bardzo wysokie koszty ewentualnych serwisów lub awarii. Niewątpliwie już dziś warto przy zakupie klimatyzacji wybrać nowe modele urządzeń, na czynnik R32 lub kompatybilny z czynnikiem R32. Dobijanie typowego klimatyzacji pracującej na czynniku R410a będzie nieopłacalne, ze względu na ceny czynnika. Czynniki będą dalej bardzo tanie poza krajami UE. Na Ukrainie, czy Białorusi, czynniki R410a, R134a, R407A będą tanie, nawet 95% tańsze niż w Polsce. Zakazy i limity UE – ceny czynników szybują do góry W 2016-03-12 roku butla R134a kosztowała 219 zł, w 2017-03-10 kosztuje 1550 zł, a będzie jeszcze drożej. Jeżeli już dziś na przemycie 12 kg butli można zarobić 1400 zł, to znaczna część czynnika będzie trafiała do Polski i Europy z Rosji, Białorusi, Ukrainy, Chin, itd., zwłaszcza, że zapotrzebowanie na czynnik R134a stosowany w 98% klimatyzacji samochodowej ciągle rośnie. Tani czynnik R134a W Chinach na portalu alibaba (coś jak allegro) jest najtaniej. R123a kosztuje 30$ za 13,6 kg, a razem z butlą 40$, nieco drożej jest u sąsiadów w Rosji, Białorusi i na Ukrainie. butla R134a w Chinach – cena 30$, R134a w Polsce – cena 1550 R134a w Chinach kosztuje 7,5 R134a w Polsce kosztuje 114 1kg R1234yf kosztuje 552 zł. Lobbiści dwóch firm mających patent, działają tak, aby wymusić sprzedaż tego czynnika. Przemyt popularnych czynników chłodniczych R410a i R134a jest bardziej opłacalny od przemytu narkotyków, alkoholu, papierosów. Tak absurdalne są unijne przepisy. W samochodzie z chłodnią jest nawet 40 kg czynnika, zależy od zbiornika i warsztatu, który wykonał instalację. Takie instalacje zakłada się w okresie eksploatacji pojazdu, podobnie jak instalacje gazowe. Żaden celnik nie ma możliwości sprawdzić, ile czynnika chłodniczego znajduje się w samochodowej instalacji klimatyzacji. Podobnie w instalacjach chłodniczych, samochodów typu chłodnia. Teraz samochody z Ukrainy jadą do Polski z pełnym zbiornikiem paliwa, a niedługo będą jeździć z nabitą do pełna klimatyzacją. Unia promując fatalny i drogi R1234yf, tworzy więc czarny rynek czynników. Tylko przemyt R22 jest uznany w Unii i Polsce jako przestępstwo, przemyt innych czynników to wykroczenie. Cena czynnika R134a na polskim allegro 1550złto około 10 razy drożej niż w Chinach i około 8 razy drożej niż na Ukrainie Cena czynnika R1234yf na polskim allegro 2759zł za małą butlę. Czynnik R410a R410a jest powszechnie stosowanym w klimatyzatorach domowych, biurowych, przemysłowych i wielkich układach chłodniczych. Czynnik R410A to mieszanina 50% R32 + 50% R125, z tego R32 będzie tanio dostępny w Polsce, natomiast R125 będzie zaporowo drogi. Tak jak “mrówki graniczne” przewożą paliwo w bakach samochodów, tak niedługo będą szmuglować czynniki chłodnicze w działających instalacjach klimatyzacyjnych lub samochodach typu chłodnia. To podobny szmugiel, tylko opłacalność wielokrotnie chłodnicze HFC (hydrofluorowęglowodory) Dobry czynnik chłodniczy powinien być nietoksyczny, niepalny, wysokowydajny, jednoskładnikowy i mieć niskie GWP (Global Warming Potential). Jednak urzędnicy UE myślą innymi kategoriami (Rozporządzenie dotyczące gazów cieplarnianych). Dla UE ważne jest tylko GWP. Więc nowe czynniki chłodnicze są: śmiertelnie toksyczne, łatwopalne, wybuchowe, wieloskładnikowe, generują wielkie koszty. Nieważne jest zagrożenie: pożarem, wybuchem, śmiertelnym zatruciem ludzi, itd. Oznaczenia GWP – współczynnik oddziaływania cieplarnianego. R32,GWP = 675, ODP = 0, grupa HFCczynnik jednoskładnikowy, Difluorometan (CH2F2)klimatyzacja, pompy ciepła, …Urządzenia na R32 jeżeli zawierają go powyżej 3kg podlegają obowiązkowi założenia kart urządzenia oraz wykonywania okresowych kontroli szczelności. R134a,GWP=1430, grupa HFC,czynnik jednoskładnikowy, tetrafluoroetan, C2H2F4klimatyzacja samochodowa, kliamtyzacja hutnicza, przemysłowa, starsze chillery i agregaty wody lodowej R410a,GWP=2088, grupa HFC,dwuskładnikowy 50% R32 + 50% R125,klimatyzacja domowa i przemysłowa. R407c,GWP=1774, grupa HFC,trój składnikowy 23% R32 + 25% R125 +52% R134a Ekologiczne czynniki chłodnicze R744, dwutlenek węgla, CO2 , ma GWP=1. Temperatura wrzenia: -78,5°C. Dwutlenek węgla taki sam jak dodawany z butli do lanego piwa, czy umieszczony w nabojach do to gaz bezzapachowy i trujący w dużej ilości. Teoretycznie jest niebezpieczny – stężenie 10% powoduje utratę przytomności i błyskawiczna śmierć. Dodatek zapachowy i czujniki CO2 niwelują zagrożenia zatruciem chłodnicze na CO2 najczęściej są dwu kaskadowe. CO2 jest wykorzystywany coraz częściej w wielu marketach w Polsce do obiegu pomiędzy agregatem a ladami chłodniczymi. R717 – amoniak, NH3 Temperatura wrzenia: -33,3°C. Bardzo niebezpieczny, silnie trujący, stosowany w instalacjach zewnętrznych połączonych z budynkami instalacją często w zakładach mięsnych, ponieważ umożliwia budowę instalacji o wysokiej efektywności energetycznej. R290 – propan, C3H8 Temperatura wrzenia: -42°C. Teoretycznie łatwopalny i wybuchowy, ale w Australii masowo stosowany w klimatyzacji samochodowej. Okazuje się równie niegroźny jak samochody na gaz LPG (gaz LPG to mieszanina propanu i butanu).Mimo, iż jest gazem palnym, w statystyce ubezpieczeniowej zwiększenie ryzyka pożaru lub wybuchu jest niezauważalne. R600a – izobutan, C4H10. Temperatura wrzenia: -11,7°C. Łatwopalny i wybuchowy. Jest stosowany w zewnętrznych pompach ciepła, gdzie płynie bezpośrednio przez wymiennik gruntowy. Dzięki braku wymiennika czynnik/glikol takie układy uzyskują bardzo wysoką sprawność energetyczną. Nowy skrajnie niebezpieczny czynnik do klimatyzacji samochodowych R1234yf Dwie firmy chemiczne DuPont i Honeywell lobbowały za eko-zmianami i wymusiły zastąpienie czynnika R134a swoim, opatentowanym czynnikiem HFO-1234yf. Jednym z minusów tego czynnika jest cena, około 10-krotnie wyższa. Jednak koszty czynnika to nie wszystko. Czynnik ten ma mniejszą wydajność, co przekłada się na większe zużycie energii, w samochodach paliwa. Czynnik HFO-1234yf wymaga też używania nowych kosztownych urządzeń serwisowych i osprzętu. Jest ekstremalnie łatwopalny, a podczas wypadku lub kolizji najczęściej dochodzi do rozszczelnienia układu klimatyzacji. Będący pod ciśnieniem czynnik uwalnia się błyskawicznie tworząc chmurę żrącego gazu. Czynnik ten jest ślinie żrący, silnie rakotwórczy, powoduje rany, silne oparzenia i zakłóca pracę serca. Zdjęcia ludzi poparzonych czynnikiem HFO-1234yf wyglądają drastycznie, jak z horroru. Co więcej, czynnik R1234yf wymaga ciągłej wymiany co 2 lata. Pożar auta z nową klimatyzacją powoduje ewakuację terenu i wymaga od strażaków pełnego stroju ochronnego, przed silnie toksyczną i żrącą chemią. Rozszczelnienie się wymiennika wewnętrznego lub parownika zagraża zdrowiu i życiu pasażerów. Czynnik może spowodować silne oparzenie skóry i płuc. Trudno wyjaśnić co takiego się stało, że w Unii wybrano najgorszy czynnik R1234yf Trudno wyjaśnić jak lobbystom udało się tak niebezpieczną, toksyczną, żrącą, bardzo drogą i nietrwałą, substancję wdrożyć jako jedyną do klimatyzacji samochodowej. Urzędnicy UE nie mają pojęcia co robią. Zwłaszcza, że do wyboru były bardzo tanie, nie opatentowane inne czynniki pozbawione wszystkich wad R1234yf. Pierwszy to CO2, niepalny, nisko toksyczny, nie opatentowany, więc bardzo tani. Jest bezwonny, ale można dodać do niego środek zapachowy. Przystosowanie klimatyzacji samochodowej na etapie produkcji do CO2 to koszt około 100$. Drugi to zwykły propan, stosowany i przetestowany w Australii. Nie wymaga żadnych zmian w układzie klimatyzacji. Jest również łatwopalny. Nie jest za to: toksyczny, żrący, opatentowany, drogi, nietrwały. Jak wszystkie normalne czynniki, propan nie ma ograniczenia czasu użytkowania. Takie ograniczenia ma tylko jeden czynnik: nieszczęsny R1234yf. Zastosowanie CO2 lub propanu spowodowałoby, że każdy mechanik mógłby zajmować się klimatyzacją, nie tylko wyspecjalizowany serwis. Nie byłoby konieczności wymiany czynnika co 2 lata. Koszt propanu i CO2 jest znikomo niski. Jak ominąć durne pomysły UESposób 1 to stary dobry R134a Wiele durnych przepisów można ominąć. Bierzemy nowo kupiony samochód i jedziemy do warsztatu np. na Ukrainę. Spuszczamy niebezpieczny czynnik R1234yf, wypłukujemy układ klimatyzacji i nabijamy czynnikiem R134a. Ważne w tym jest płukanie. Wprowadzamy do obiegu nowy czynnik R134a i nowy olej. Mercedes na podstawie testów stwierdził, że czynnik R1234yf jest skrajnie niebezpieczny. Zrobili akcję serwisową i wymienili użytkownikom czynnik, na stary dobry R134a. Użytkownicy mieli szczęście, a UE nałożyła za to na Mercedesa karę. Ostatecznie doszło do ugody, a Mercedes został zmuszony do stosowania czynnika R1234yf. Sposób 2 to propan, czynnik R290 Spuszczamy R1234yf to dziadostwo z układu i nabijamy propanem. Spuszczamy ten propan dla wypłukania układu i nabijamy ponownie. Propanu ładujemy mało 40..50% w stosunku do R134a, ponieważ propan ma znacznie większą wydajność. Zamiast 700g R123a należy nabić 300g propanu oznaczonego jako czynnik R290. Zawór rozprężny, wymienniki są przeliczone i dobrane dla czynnika R134a, ale po zmianie na propan w 90% samochodów wszystko dobrze działa, a jak nie działa to trudno, propan spuszczamy i ładujemy R134a. Nabijanie propanu jest bardzo tanie i nie powoduje uszkodzeń układu klimatyzacji. Propan nie jest w UE dopuszczonym czynnikiem chłodniczym w pojazdach ponieważ jest palny. Jest powszechnie stosowany w Australii. Statystyki wskazują, że jest bardzo bezpieczny, podobnie jak bezpieczny jest propan-butan w instalacjach LPG. Propan w klimatyzacji stwarza 19-krotnie mniejsze niebezpieczeństwo pożaru podczas wypadków, niż benzyna. W silnikach diesla niebezpieczeństwo pożaru podczas wypadku jest bardzo małe i propan może je podnieś. W starych samochodach, gdzie klimatyzacje ulegają ciągłym wyciekom propan jest jedynym sensownym rozwiązaniem, aby dalej korzystać z klimatyzacji. Aby zrozumieć dlaczego propan nie jest dobrym “podpalaczem” warto zrozumieć jak działa napalm. Napalm pierwszej generacji to w dużym uproszczeniu zżelowana benzyna. Benzyna, która konsystencję kleju, konsystencję bardzo gęstej farby, więc nie spływa. Technicznie mówiąc ma dużą lepkość i dużą adhezję. W praktyce napalm jako bojowy środek podpalający okazał się 10 do 12 razy skuteczniejszy od benzyny. Propan jest bardzo słabym środek podpalającym, w sensie wywołania pożarów i zniszczeń. Między propanem a benzynom jest podobna różnica, jak między benzynom a napalmem. Propan jako środek podpalający jest znacznie gorszy od benzyny bo ucieka do góry, a płomień podnosi się wraz z parującym intensywnie gazem. Całe ciepło podczas palenia ucieka do góry nie ogrzewając i nie uszkadzając zbiornika, czy obiektu z którego ucieka. Propan – czynnik R290 Właściwości propanu są zbliżone do R134a, jednak propan osiąga większe ciśnienie, sprężarka może przenieś większą moc, a klimatyzacja uzyskuje większą wydajność. Jednak standardowe samochodowe presostaty na ciśnieniu wysokim mogą wcześniej odłączać sprężarkę zmniejszając wydajność układu chłodniczego. Praktyka i masowe zastosowanie propanu w Australii przez 40 lat wykazały bardzo duże, niemal idealne bezpieczeństwo tych instalacji. Niemniej niemieckie i amerykańskie lobby przemysłu chemicznego nie dopuści tego taniego, nieopatentowanego czynnika do użytku. Wielu specjalistów uważa, że jest to najlepszy czynnik chłodniczy do klimatyzacji w samochodach i chłodniach. Jego zastosowanie jest wielokrotnie bezpieczniejsze od LPG. Klimatyzacja adiabatyczna Zapomniana technologia, która gwałtownie powraca. Podobnie jak panele fotowoltaiczne, ostatnio popularność zdobywa klimatyzacja adiabatyczna. Chłodzenie hal przemysłowych wymaga ogromnych ilości energii elektrycznej, klimatyzacja adiabatyczna (klimatyzacja wyparna, klimatyzacja mgłowa) rozwiązuje ten problem. Technologia w ostatnich latach bardzo się rozwinęła, udostępniając wielkie korzyści przy niewielkich kosztach. Rozwiązania mgłowe stały się bardzo opłacalne. Niestety nie wszędzie można je zastosować, a ich dobór wymaga doświadczenia. CDN. Sterylizacja powietrza w wentylacji W nowoczesnej wentylacji nawet 90% powietrza krąży w obiegu wewnętrznym (w recyrkulacji). Najczęściej poziom recyrkulacji ustawiamy w algorytmie centrali wentylacyjnej, standardowe ustawienie fabryczne wynosi 80%. Filtrowanie powietrza Powietrze krążące w obiegu wewnętrznym przenosi bakterie i wirusy. Bakterie można odfiltrować, ale wirusy są zbyt małe. Najwyższej klasy, bardzo drogie w eksploatacji filtry F8 są w stanie zatrzymać 10..15% wolnych wirusów. Dekontaminacja powietrza Dekontaminacja, popularnie zwana dezynfekcją, czy sterylizacją rozwiązuje problem przenoszenia wirusów przez wentylację z pomieszczenia do pomieszczenia. Promieniowanie UVC zwane też światłem UVC, to odmiana światła UV o znacznie większej energii fotonów, niż ultra fioletowe światło słoneczne. Wykorzystując UVC bardzo niskim kosztach możemy podnieść bezpieczeństwo ludzi przebywających w budynku. Nawilżanie powietrza mgłą wodną – system Aero-5s System Aero-5s to najpopularniejsze w Polsce rozwiązanie przemysłowego nawilżania powietrza. Posiada bardzo wiele zalet takich jak: niska cena wysoka wydajność 85 l/h (wersje specjalne 170l/h) możliwość pracy na wodzie kranowej (nie demineralizowanej jak inne urządzenia) bardzo łatwy montaż i uruchomienie system przez lata udoskonalany osiągnął bardzo dużą niezawodność Urządzenia i klimatyzatory OTECH Serwis montowanych i produkowanych klimatyzacji przemysłowych, pomp ciepła, urządzeń chłodniczych w miastach śląska: Rybnik, Żory, Wodzisław, Zabrze, Pszczyna, Bielsko Biała, Katowice, Mikołów, Łaziska, Sosnowiec, Bytom, Siemianowice Śląskie, Chorzów, Tychy, Gliwice, Oświęcim, Dąbrowa Górnicza, Cieszyn, Ustroń, Mysłowice, Jaworzno, Chrzanów, prowadzą przeszkolone firmy zewnętrzna. Producent Urządzeń Przemysłowych
obowiązkowa kontrola szczelności układów chłodniczych